Zapomniane Obozy
 
Radogoszcz

Pierwszy etap istnienia więzienia na Radogoszczu przypada na listopad i grudzień 1939. W listopadzie 1939 powstał obóz przejściowy, który został umieszczony w fabryce włókienniczej Michała Glazera przy ulicy Krakowskiej (dziś Liściasta). Obóz powstał w ramach akcji represyjnej i eksterminacyjnej skierowanej przeciwko inteligencji łódzkiej. Funkcjonował do początku stycznia 1940. W tym czasie przeszło przez niego ok. dwóch tysięcy kobiet i mężczyzn. Z tej liczby ok. 500 w trybie doraźnym zostało skazanych na karę śmierci. Wyroki były natychmiast wykonywane w lasach pod Łodzią.

W styczniu 1940 pozostali więźniowie zostali przeniesieni do fabryki włókienniczej Samuela Abbego (zbieg ulic Zgierskiej i gen. Sowińskiego). W tej fabryce już funkcjonował obóz przesiedleńczy dla ludności cywilnej Łodzi i województwa łódzkiego. Oba obozy funkcjonowały razem przez następne pół roku. W związku z przeniesieniem więźniów do fabryki Abbego i utworzeniem tam więzienia policyjnego, większe grupy przesiedleńców wysyłano na roboty do Niemiec, kierowano do Generalnego Gubernatorstwa, a w przypadku stwierdzenia narodowości żydowskiej do obozów koncentracyjnych.

1 lipca 1940 więzienie w fabryce Abbego otrzymało nazwę Rozszerzone Więzienie Policyjne. Było to męskie więzienie o charakterze przejściowym. Więźniowie oczekiwali na procesy sądowe i na transporty do innych więzień i obozów. Radogoszcz nie był miejscem masowej eksterminacji, ale każdego dnia na skutek głodu, chorób i wycieńczenia ginęli w nim ludzie. Z więzienia wywożono ludzi na masowe egzekucje do lasów w okolicy Łodzi.

Przeciętnie na Radogoszczu przebywało od 500 do 1000 więźniów, ogółem przez więzienie przeszło ok. 40 tysięcy osób. Większość osadzono tam za "przestępstwa przeciwko interesom III Rzeszy", m.in. nielegalny ubój i szmuglowanie żywności ze wsi, nielegalne przekraczanie granicy, ucieczki z robót przymusowych w Niemczech. W więzieniu przebywali też ludzie zatrzymani w łapankach ulicznych, a także więźniowie polityczni przed wysłaniem ich do obozów koncentracyjnych.

W nocy z 17 na 18 stycznia 1945, kilkadziesiąt godzin przed wkroczeniem Armii Czerwonej do Łodzi, ewakuujący się Niemcy podpalili więzienie i zamordowali ok. 1500 osób. Mord przeżyło ok. 30 ludzi, którym udało się ukryć.

Ruiny spalonej fabryki wraz z symbolicznym sarkofagiem i 30-metrową iglicą stanowią od 1961 zespół memorialny. Pierwsze wystawy pamiątek i dokumentów po więźniach prezentowano na miejscu już w 1948 i 1952. Stała placówka muzealna na terenie więzienia powstała w styczniu 1976. Jest to obecnie oddział Muzeum Tradycji Niepodległościowych w Łodzi.

świadkowie
 
Dom Spotkan z Historią Ośrodek Karta Ośrodek Karta EACEA